Jedziemy na Pyrkon


Pierwszy odcinek cyklu blogowego, a w nim podróż PKP na konwent Pyrkon 2012.

Jesteśmy w środku podróży, która przebiega nam miło z towarzyszami z KSF. Wspólnie staramy się jakoś znieść siedem godzin podróży z Krakowa. Na razie idzie nam całkiem dobrze.

W kolejnym odcinku postaramy się pokazać Wam jak wygląda akredytacja na konwent. Stay tuned!

Masz opinię? Wyraź swoje zdanie